Ciekawostki

Szanta kowalska

Kiedy kowal kuje młotem
pręt wygina się z polotem.
Wszyscy patrzą obserwują i mu kibicują.
Każdy pyta co się dzieje,
ogień z paleniska grzeje.
Iskry lecą, młotek dudni
bo kowal jest w kuźni.
Temat pracy to wiatrowskaz,
wiatr wskazuje się na rozkaz.
Kto dziś wygra turniej? ? nie wiem,
klucze wygra tylko jeden.
Grażka, żona Kowalowa
jest już cała zadowolona.
Bo już kowal kończy pracę
i na obiad skacze.

Do Legnicy przyjeżdżamy,
turniej trzeci zaliczamy.
Wszyscy dobrze się bawimy
i pana Dyrektora Turnieju wielbimy.
Z nad morza Was pozdrawiamy,
do Gdańska serdecznie zapraszamy.
Tu kowal z Oliwy czeka
i już dyma miecha.
To już koniec opowieści
o kowalach pięknej treści.
Wszystkich mocno całujemy,
za rok znowu przyjedziemy.
Piosenka nagrodzona podczas XVII Turnieju Kowali o Srebrne Klucze

Tekst: Ola Supińska; zaśpiewały Grażyna i Ola Supińskie

Idź do góry

Ta strona korzysta z plików cookies. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z cookies. Więcej informacji znajdziesz przechodząc na stronę naszej Polityki prywatności